Spokojne reagowanie na wystrzały i inne silne bodźce akustyczne
Każdy dobrze wyszkolony pies powinien spokojnie reagować na silne bodźce akustyczne. W tym celu już za młodu, w okresie szczenięcym, powinien być oswajany z hałasem ulicznym, z turkotem przejeżdżającego pociągu czy warkotem różnych motorów poruszających ośrodki lokomocji. Niezależnie od tego trzeba psa przyzwyczaić do zupełnie niespodziewanych zjawisk akustycznych, jak odgłos wystrzału, detonacji itp. Które nie powinny go wytrącać z równowagi psychicznej, zwłaszcza jeśli jest szkolony do służby obrończej, śledczej, wartowniczej czy nawet na przewodnika osoby niewidomej.
Na odgłos wystrzału pies nie powinien przeżywać pracy ani reagować ujadaniem. Ćwiczenia z tym związane należy prowadzić w różnych okolicznościach, na przykład w czasie karmienia psa, spacerów, w przerwach miedzy jednym a drugim ćwiczeniem w zakresie posłuszeństwa itp.
Myśliwi przyzwyczajają swoje psy do wystrzałów z broni palnej, podobnie odbywa się w tresurze psów milicyjnych czy wojskowych. Natomiast w tresurze amatorskiej wystarczy do tego celu najpierw zwykły korkowiec, później pistolet starterowy lub straszak, których wystrzały są głośniejsze.
Pierwsze strzały oddaje się z większej odległości w stosunku do psa, na przykład z dystansu 200-300m. Dlatego strzelanie powierzamy pomocnikowi, a sami pozostajemy z psem, pilnie obserwując jego zachowanie. Na ewentualnie objawy lęku, jakie zdradzi swym

Polecam także takie serwisy jak: