Nauczenie psa by wszedł do wody
Jeśli pies nie boi się wchodzić do wody a poza tym posiadał już umiejętności aportowania na lądzie, opiekun zabiera ze sobą do ćwiczeń wodnych znany już psu koziołek, który i tym razem posłuży do lekcji aportowania, lecz w innych warunkach. W drodze do rzeki lub jeziora przewodnik powtarza z psem kilkakrotnie ćwiczenie aportowania, aby „na świeżo” wzmóc w nim zainteresowanie koziołkiem i pobudzić do chętnego wykonywania ćwiczeń. Potem znalazłszy się już u celu marszu, i trzymając w ręku aport, staje z psem przy nodze frontem do wody daje wychowankowi rozkaz „aport” rzucając jednocześnie prawą ręką koziołek na wodę w niewielkiej odległości od brzegu i wskazując go ruchem rej samej ręki. Z początku posyła się psa po aport od razu. Gdy wskoczy on do wody odważnie i popłynie pewnie po swoją „zdobycz” a następnie wróci z nią do swego pana, ten po odebraniu koziołka (na hasło „daj”) wyrzuca aport ponownie w taki sam sposób, powtarzając lekcję kilkakrotnie. W następnych ćwiczeniach można stopniowo zwiększać dystans pływania oraz najpierw rzucać koziołek, a dopiero po przetrzymaniu psa wysłać go z rozkazem po aport. W dalszej kolejności ćwiczeń, do aportowania mogą służyć coraz to inne przedmioty utrzymujące się na powierzchni wody. Z psem, który nie ma odwagi od razu skoczyć do wody, można poprowadzić ćwiczenia w inny sposób, lecz nigdy nie należy stosować wobec niego przymusu.

Polecam także takie serwisy jak: